Mój pierwszy blog? Nieważne. A więc na wstępie chciałabym poruszyć strasznie już wszędzie komentowany i rozgadany temat - Dziewczyny, które grają w gry... Fajne? Wielu chłopakom na pewno się to podoba (oczywiście tym, którzy również grają).
Tak więc może niektórym przybliżę jak mniej więcej dzień takiej dziewczyny wygląda: ledwo mogą wstać z łóżka do szkoły (no bo w nocy trzeba było expić), następnie szkoła, powrót i... KOMPUTEEEER! Hmm... czy właśnie taką żonę sobie wymarzyliście? No bo kto będzie sprzątał, gotował, prał? AAAAALE na szczęście jak trzeba, to posprzątają (z bólem, ale to zrobią [wypowiedź specjalistki]).
Jednak, mnie - jako dziewczynę, wkur..zają dziewczyny, które grają w gry... dla popisu. No ale nie można niczego innym zabronić. ALE kurde grać, żeby szpanować? Litości...
Słyszałam również, że dziewczyny grające w gry są ogólnie uznawane za wielki ideał, bóstwo i Bóg wie co jeszcze... Ale oczywiście nikt nie wie, że właśnie większość tych dziewczyn nie posiada swojej "drugiej połówki" (moja się chłodzi w lodówce :3 [joke]), także to kolejny fake, jaki słyszałam. Nie będę się dłużej rozpisywać, bo mnie by się nie chciało tego czytać, a co dopiero innym, więc mam nadzieję, że będę edytować tą stronę i dodawać nowe wpisy.
Cya!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz